TPP • Moja mała Ojczyzna • Towarzystwo Przyjaciół Pragi
1257
post-template-default,single,single-post,postid-1257,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-17.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,wpb-js-composer js-comp-ver-5.6,vc_responsive

Moja mała Ojczyzna

     W ramach autorskiego projektu TPP „Moja mała Ojczyzna – żeby dostrzec, trzeba najpierw zrozumieć co się widzi” zostaliśmy zaproszeni przez Grochów Fanatyczny, na wykład dla klas V i VI w SP nr 246. Mieliśmy przedstawić historię Pragi i okolic ale z racji, iż szkoła znajduję się na Grochowie rozszerzyliśmy tematykę zajęć i postanowiliśmy przekazać uczniom wiadomości dotyczące centralnej części prawej strony Warszawy tj. Pragi Południe i Pragi Północ. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że nasz wykład ma się odbyć zamiast lekcji… WF-u. Poprzeczka ustawiona wysoko, bo przecież taka zamiana chyba jeszcze nigdy w historii edukacji nie została przez uczniów przyjęta z uśmiechem. Musieliśmy więc trochę improwizować…     Po wejściu pierwszej grupy uczniów i zajęciu miejsc przedstawiliśmy się i obiecaliśmy, że nie będziemy męczyć i zanudzać suchymi datami, nie do końca istotnymi faktami, że wykład będzie trwał nie więcej niż 30 minut a na koniec zrobimy krótki konkurs z nagrodami. Pomysł się chyba spodobał bo na sali zapanowała cisza. Wykład zaczęliśmy od przedstawienia podziału administracyjnego Warszawy. Okazało się, że uczniowie nieźle orientowali się, jakie dzielnice obejmuję miasto stołeczne Warszawa oraz gdzie dokładnie te tereny się znajdują. Następnie przeszliśmy już na prawą stronę miasta. Po krótkim rysie historycznym Pragi i okolic skupiliśmy się na terenach objętych obszarem Pragi Południe. Tutaj zaskoczyła nas znajomość uczniów terenów i nazw historycznych dzielnicy: Kamionka, Olszynki Grochowskiej, Gocławia, Gocławka i oczywiście Grochowa. Patrzymy na zegarek, mija 20 minut, a uczniowie z przyjemnością słuchają w spokoju i ciszy porzucając mit, iż współczesna młodzież nie potrafi skupić się dłużej niż 15 minut. Zaskoczeni, kontynuujemy wykład przekazując wydarzeniach, które zapisały się na kartach historii prawej strony miasta. Opowiadamy o pierwszej wolnej elekcji, trzydniowej bitwie ze Szwedami, obronie oddziału 21. Warszawskiego Pułku Piechoty Dzieci Warszawy, który w rejonie ulic Międzyborskiej, Grenadierów i Jerzego Waszyngtona utworzył redutę, której Niemcy nie zdołali zdobyć aż do dnia kapitulacji Warszawy i oczywiście o Bitwie o Olszynkę Grochowską. Po 30 minutach nikt się nie zrywa i nie marudzi. Pokazujemy slajdy z zabytkami, które dotrwały do naszych czasów. Opowiadamy o Instytucie Weterynarii, Rogatkach Grochowskich, najstarszej zachowanej nekropolii i… niestety musimy kończyć, bo zbliża się 45 minuta lekcji. Na koniec robimy zapowiedziany wcześniej konkurs wiedzy. Uczniowie bez zająknięcia podają wydarzenia historyczne, które miały miejsce na tych terenach oraz opowiadają o dogorywających w większości zabytkach. Na koniec rozdajemy nagrody i wręczamy upominki przekazane przez Grochów Fanatyczny. W dobrych nastrojach czekamy na kolejną grupę uczniów. Do drugiej grupy chyba doszły jakieś przecieki od pierwszej grupy uczniów, gdyż mimo zdecydowanie większej ilości odbiorców, od początku uczniowie nie tylko słuchali w skupieniu, ale i coraz śmielej włączali się w dyskusje. Nie przerabiamy już nawet całego materiału, który przygotowaliśmy zamieniając go na „żywą” dyskusję. Należy podkreślić, że kilka osób zdecydowanie wybijało się ponad poziom wiedzy V czy VI-klasistów. Kolejne 45 minut mija szybko. Za szybko. Konkurs robimy już podczas trwania przerwy, ale nikt nie wyrywał się do wyjścia. Na koniec odpowiadamy na kilka pytań, w tym kiedy zostaną przeprowadzone kolejne tego typu lekcje. Kolejnym miłym aspektem, jest stwierdzenie przez pedagogów, że wykład im również się podobał, że sami dowiedzieli się o kilku faktach, związanych z prawą stroną miasta, o których nie wiedzieli oraz, że są bardzo zaskoczeni zainteresowaniem ze strony tak młodych odbiorców.

     Na koniec składamy podziękowania pedagogom, dyrekcji szkoły oraz uczniom za wytrwałość i znajomość lokalnej historii oraz obiecujemy wrócić na kolejne spotkania. Dodatkowo zachęcamy najmłodszych do poszukiwań śladów historii we własnej rodzinie oraz we własnej okolicy oraz do pogłębiania wiedzy o „małej Ojczyznie”.