Zajezdnia Tramwajów przy ul. Kawęczyńskiej

Zajezdnia KaweczynskaZajezdnia tramwajową przy ulicy Kawęczyńskiej  - została zbudowana w latach 1923-1925, według projektu Juliusza Dzierżanowskiego. Kompleks zabudowań składa się ze stojącego na froncie stylowego domu mieszkalnego pracowników oraz usytuowanego za nim dużego gmachu wozowni. Hala zajezdni liczyła wówczas 158,3 metra długości i 56 metrów szerokości. Jej boki wieńczyły przybudówki o długości 9.10 metra. Konstrukcję wzniesiono z żelbetu włącznie ze stropem, który zawieszony był 8,8 metra nad podłogą po środku po bokach zaś 5,5 metra. Halę podtrzymywały cztery rzędy słupów. Na 15 torach mieściło się w jej wnętrzu 212 wozów tramwajowych. Zajezdnia była typu przelotowego z kanałami rewizyjnymi biegnącymi pod wszystkimi stanowiskami. Z pętli na Michałowie za Bazyliką jeździł tramwaj linii 25, który zapewniał bezpośrednie połączenie Pragi ze Śródmieściem i Ochotą.

W 1929 roku jedno z pomieszczeń zajezdni przeznaczono na podstację trakcyjną „Praga”. 24 września 1939 roku na teren obok zajezdni spadły niemieckie bomby, sama zajezdnia szczęśliwie uniknęła poważnych zniszczeń. Podczas okupacji pracowników zajezdni dotykały represje, aresztowania, a nawet rozstrzelania. 1 sierpnia 1944 roku zajezdnia została na krótko zajęta przez Powstańców, w tym samym czasie  hitlerowcy zażądali wstrzymania ruchu tramwajowego na mostach. Część taboru udało się sprowadzić na prawy brzeg, jednak większość skończyła jako powstańcze barykady. Uciekający we wrześniu z Pragi Niemcy zaminowali i wysadzili w powietrze część zajezdni, powodując poważne zniszczenia. Runęła elewacja zachodnia, ocalały jednak boczne części gmachu, jak też bliźniacza elewacja wschodnia zdobiona płaskorzeźbą warszawskiej syrenki.  Od 14 września 1944 roku na terenie zajętej przez wojska radzieckie Pragi, zaczęło formalnie funkcjonować przedsiębiorstwo komunikacyjne, choć na początku bez żadnego wyposażenia. Odbudowa przez samych pracowników zajezdni zaczęła się, gdy na lewym brzegu Wisły dogorywało jeszcze Powstanie Warszawskie. Zdarzały się sytuacje, że jeszcze od artylerii niemieckiej ginęli tramwajarze i ludność cywilna. Sama praca była wręcz mordercza. Gruz usuwano gołymi rękami, a zwały betonu rozbijano łomami i młotami. Na ramionach wynoszono półtoratonowe ładunki. Co gorsza za tak ciężką pracę ludzie ci nie dostawali prawie zapłaty za swoją pracę a często tylko bochenek chleba czy miskę zupy. Jednak to dzięki ich pracy 20 czerwca 1945 roku o godzinie 11.00, po 11 miesięcznej przerwie przywrócono funkcjonowanie komunikacji tramwajowej a pierwszy powojenny tramwaj opuścił zajezdnię 20 czerwca 1945 roku. W 1946 roku zbudowano tymczasową halę na 16 wagonów. Hala zajezdni została odbudowana w 1949 roku była jednak mniejsza o 70 stanowisk niż przed wojną.

W 1950 roku na terenie zajezdni rozpoczęto prace nad zmianą szerokości torów z 1525 mm na 1435 mm. W późniejszych latach na ścianie budynku mieszkalnego przy ulicy Kawęczyńskiej 16, umieszczono tablice poświęconą strajkowi robotniczemu z lat 30-tych XX wieku. Zaś przy bramie wjazdowej do zajezdni znajduje się figura świętego Krzysztofa – patrona prowadzących pojazdy. W 1997 roku z powodu zwarcia w jednym z wagonów spłonęła część dachu hali, który finalnie odbudowano w 2000 roku. W 2005 roku zajezdnia obchodziła 80-lecie istnienia, natomiast 2 lutego 2007 podjęto decyzję o wpisaniu zajezdni do rejestru zabytków.

Towarzystwo Przyjaciół Pragi