Towarzystwo Akcyjne „Warszawski Młyn Parowy”

mlpTowarzystwo Akcyjne Warszawskiego Młyna Parowego – obiekt przy ul. objazdowej 2 wybudowano w latach 1899 – 1900 na terenie zajmującym 7 tyś. m2. Kompleks jest unikatem w skali Warszawy, będąc jednym z ostatnich zachowanych obiektów przemysłowych z przełomu XIX i XX wieku, reliktem architektury przemysłu spożywczego. Niestety na skutek wielu lat zaniedbań, jego losy są bardzo niepewne. .

W skład zespołu wchodziły: młyn, spichlerz, portiernia z administracją, magazyny oraz budynek biurowy. Sam budynek młyna jest półtorakondyngacyjny z dachem dwuspadowym, pierwotnie krytym papą. Dekoracja architektoniczna wyróżnia się cegłą w partii gzymsu, a także nadłuczy okiennych. Uwagę zwracają również wysokie okna z zachowanymi elementami pierwotnej ślusarki okiennej. Gzyms profilowany ułożony z cegieł. W elewacji wschodniej trójkątny szczyt z półkoliście zamkniętą niszą pośrodku.

Budynek spichlerza zbudowany został wg. proj. arch. Napoleona Czerwińskiego, który w późniejszym okresie zaprojektował fabrykę Wedla na Kamionku. Sześciokondygnacyjny spichlerz ma elewacje nieotynkowane, dekorowane cegłą licówką: lizeny artykułujące elewacje, w narożnikach zdwojone, w elewacjach północnej i południowej narożnikowe lizeny zwieńczone machikułami nadającymi obiektowi charakter architektury obronnej.  Okna zamknięte łukami odcinkowymi zaakcentowanymi pasem ceglanego muru w elewacji wschodniej na ostatniej kondygnacji wysokie blendy dekorujące ścianę. Nad wejściem w elewacji północnej okno zamknięte lukiem pełnym zaakcentowanym profilowanym gzymsem kordonowym. W elewacji południowej od strony wschodniej dwie skrajne lizeny ujmują ryzalit mieszczący klatkę schodową.

Budynek portierni choć parterowy, również posiada cieakawą architekturę. Dach dwuspadowy kryty papą. Elewacje cegły licówki, rozczłonkowane lizenami. Gzyms koronujący ułożony z cegieł, nad oknami łuki odcinkowe zaakcentowane cegłami.

Już w 1901 roku we młynie wybuchł duży pożar, który spowodował straty wartości 120 000 rubli. W tym czasie dyrektorem zarządzającym spółki był Eli Taeutzler. Fabryka zatrudniała 22 robotników, a obrót roczny wynosił 1 mln rubli. W 1910 roku do Zarządu dołączył Karol Michler – właściciel piekarni i młyna na Woli. To o jego domu na Woli wspomina „nasz” Władysławiak, Powstaniec Warszawski – Józef Szczepański, w piosence, która stała się hymnem „Parasola” w 1944 roku.

W nastepnych latach zespół młyna rozbudowano o kaszarnię, łuszczarnię ryżu i grochu. Rozpoczęto też produkcję płatków owsianych. . Do zabudowań zespołu poprowadzono bocznicę kolejową umożliwiającą transport towarów do pobliskiego Dworca Wschodniego. W okresie międzywojennym głównym akcjonariuszem był bogaty, żydowski przedsiębiorca Fiszler Bankier. Przetwarzano tu 250 ton zbóż, produkowano mąkę pszenną, żytnią, otręby, kaszę jęczmienną, jaglaną i płatki owsiane oraz groch łuszczony polerowany. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej uruchomiono silnik elektryczny. Po wojnie na terenie zakładu działała „Wytwórnia Oleju i Pokostu Zgoda”. Do lat 80. XX wieku z obiektów dawnego przedsiębiorstwa Ludwika Michla, korzystało Stołeczne Przedsiębiorstwo Handlowo-Usługowe „Agred”, a po nim kolejnym właścicielem obiektów była WSS Społem. Firma wyniosła się ze spichlerza w latach 90-XX wieku.

Od tego okresu zaczęła następować systematyczna degradacja obiektu. Jeszcze niedawno na ogrodzeniu można było dostrzec słupki zakończone blaszanymi sterczynami w kształcie lilijki. Dzisiaj nie ma już nawet ogrodzenia…

Towarzystwo Przyjaciół Pragi