Pelcowizna

Według systemu lokalnego oznakowania – Miejskiego Systemu Informacji (MSI) granice Pelcowizny wyznacza: Toruńska (wzdłuż granicy gminy) do Mostu Grota-Roweckiego – nurt Wisły w kierunku południowym do Mostu Gdańskiego (granica dzielnic Żoliborz/Praga-Północ) – linia kolejowa wzdłuż ul. Starzyńskiego ze stacją Warszawa-ZOO do wysokości ul. 11 Listopada – linia kolejowa ze stacją Warszawa-Praga biegnąca wzdłuż ul. Odrowąża do stacji Warszawa-Toruńska (granica gminy). Choć rejon MSI Pelcowizny z grubsza zgadza się ze stanem przedwojennym to warto zaznaczyć, że wcześniej Pelcowizna obejmowała również tereny pomiędzy torami a ulicą Odrowąża, aż do Budowlanej, od tej ulicy do wysokości Bazyliańskiej granica szła na tyłach Wysockiego  (przedłużenie Odrowąża), a od wysokości Bazyliańskiej do Toruńskiej. Dzielnica obejmowała również cypel z pętlą Żerań i teren aż do murów EC Żerań – czyli historyczny Różopol, w jej granicach był też  pas wybrzeża, aż do Kanału Żerańskiego, na zachód od Modlińskiej.

Pelcowizna – dawna kolonia i folwark została założona na początku XIX wieku przez właściciela Golędzinowa – Pelca. Około roku 1820 wytyczono tamtędy szosę modlińską (dziś ul. Modlińska). W 1830 w Pelcowiźnie było 13 domów, w tym kilka należących do rodzin osadników holenderskich, mieszkających tam od początku XIX w. Na planie miasta z 1934 r. wzdłuż wąskich uliczek widać skupisko niewielkich domków, szop i komórek. Wtedy był to sam koniec Warszawy. Dominowały budynki drewniane, oszalowane impregnowanymi deskami, takimi jakie używano na kolei. Małe uliczki nazwą nawiązujące do miast pomorskich (Helska, Warmińska, Kartuska) nie przetrwały do dnia dzisiejszego. Na tych terenach do 1913 r. wznosił się rosyjski fort XIVa nazywany Pelcowizną. To z jego powodu Rosjanie ograniczali w sąsiedztwie budowę domów murowanych. Z fortu również nie przetrwało nic. Jego nikłe pozostałości można było jeszcze kilka lat temu oglądać w okolicach Auchan. Pelcowizna dotrwała do września 1944 r. W czasie walk znaczna część drewnianej zabudowy spłonęła. Kres dzielnicy przyniosły jednak wielkie inwestycje powojenne. Na początku lat 50. w miejscu dawnej siatki ulic stanęły hale Fabryki Samochodów Osobowych na Żeraniu. Na gruntach Różopolu wyrosła z kolei Elektrociepłownia Żerań, zaś w drugiej połowie lat 70. śladem ul. Toruńskiej poprowadzono estakady nowej arterii komunikacyjnej. Szczęśliwie do dziś ocalał kościół pod wezwaniem Świętej Jadwigi Śląskiej dość dziwacznie wpleciony w ślimak mostu gen. Grota-Roweckiego. Nie przypomina już jednak prowizorycznego kościoła przedwojennego zbudowanego z drewna, którego sfinansowała podobnie jak Bazylikę na Michałowie – księżna Maria Radziwiłłowa. Tak więc dziś obszar Pelcowizny to głównie tereny przemysłowe, fabryczne, torowiska i zielony pas nadwiślańskich krzaków. Po wybudowaniu hal FSO istniały jeszcze dość dobrze zachowane obszary w okolicach Różopolskiej, na których przetrwało więcej budynków niż w centralnej i zachodniej części Pelcowizny. Jednak dalsza rozbudowa terenów kolejowych i utworzenie stacji towarowej ostatecznie wykończyło historyczną okolice Pelcowizny.

W obrębie obszaru Pelcowizna znajdują się osiedla: Golędzinów i Śliwice.

Goledzinów – średniowieczna wieś, która uzyskała prawo chełmińskie w 1387 roku. W XVIII wieku należała do T. Szydłowskiego, chorążego i sędziego warszawskiego. W 1764 roku nabył ją król Stanisław August i założył tu odrębną jurydykę, nazwaną Golędzinów Królewski. Zgodnie z uchwałą sejmową z 1775 roku Żydzi uzyskali pozwolenie na zamieszkiwanie i wznoszenie domów po prawej stronie Wisły. Zezwolono im także na wolny handel i propinację. Przywilej króla Stanisława Augusta Poniatowskiego z 1780 roku lokował Żydów m.in. w miasteczku Golędzinów. W 1782 roku część Golędzinowa została wydzierżawiona F. Bielińskiemu i J. Lechmanowi, wówczas powstały tu manufaktura sukiennicza oraz zbór ewangelicki. W 1783 król Stanisław August Poniatowski w swojej jurydyce podarował mniejszości niemieckiej dwa place pod budowę kościoła ewangelicko-augsburskiego i cmentarza. Kościół został zniszczony w 1794 podczas szturmu generała Suworowa lub podczas wojen napoleońskich. W 1791 roku Sejm Czteroletni włączył Golędzinów Królewski do Warszawy. Golędzinów był osadą garbarską słynącą z kobiet trudniących się najstarszym zawodem świata. W 1792 na terenie Golędzinowa Królewskiego istniało trzynaście garbarni. Na początku XIX wieku władze carskie przejęły tereny Golędzinowa pod budowę Fortu Śliwickiego. W 1859 Rosjanie nie wywiązali się z obietnicy złożonej wcześniej i zlikwidowali Cmentarz Golędzinowski (mieścił się on na terenie na którym współcześnie znajduje się Ogród zoologiczny). Po licznych zawirowaniach, Golędzinów w 1916 roku został włączony do Warszawy. Ciekawostką jest cmentarz epidemiczny na Golędzinowie (tzw nowy cmentarz choleryczny). Jednakże z racji swojego usytuowania (między torami kolei obwodowej na północ od ul. S. Starzyńskiego) jest to chyba najbardziej niedostępna nekropolia w Warszawie.

Śliwice – kolonia Śliwice została erygowana decyzją prezydenta m. st. Warszawy Stefana Starzyńskiego, w latach 1935-1936  na terenie dóbr Golędzinowskich. Powstała jako zespół małych domków mieszkalnych z ogrodami, w kwartale ulic Gersona, Szernera, Witkiewicza i Kotsisa.  Była przyczółkiem dużej dzielnicy mieszkaniowej, którą planowano rozbudowywać na południe do nasypu kolejowego na Golędzinowie i po Pelcowiznę na północ. Od zachodu granicę stanowiła Wisła, od wschodu tereny kolei. Śliwice swą nazwę zaczerpnęły od leżącego nieopodal fortu Śliwickiego, który zbudowano w 1835 roku, jako jeden z fortów Cytadeli Aleksandrowskiej, stanowiącej trzon Twierdzy Warszawa. Fort nazwę zawdzięcza por. Śliwickiemu, rannemu podczas Powstania Listopadowego i pochowanego na terenie fortu – jego nagrobek zachował się do okresu międzywojennego. Od 1921 roku fort Śliwickiego przemianowano na „Jasińskiego”- generała, który zginął w obronie bastionu Zwierzyńca, ostatniego punktu oporu w drodze rozpoczynającą przez Suworowa Rzeź Pragi. Na zabudowę Śliwic składa się w sumie ok. 40 modernistycznych piętrowych budynków, ustawionych najczęściej w zabudowie bliźniaczej. Spora część zabudowy Śliwic zachowała swój oryginalny przedwojenny i kameralny kształt. Pomimo rożnych historii, ta część miasta to z pewnością niezwykła enklawa spokoju wokół podupadającej, przemysłowej części miasta.

Towarzystwo Przyjaciół Pragi