Nowa Praga

Nowa PragaWedług systemu lokalnego oznakowania – Miejskiego Systemu Informacji (MSI) granice Nowej Pragi wyznacza: linia kolejowa wzdłuż ul. Starzyńskiego ze stacją Warszawa ZOO do Mostu Gdańskiego – nurt Wisły w kierunku południowym do wysokości Mostu Śląsko-Dąbrowskiego (granica dzielnic Śródmieście/Praga-Północ) – Al. Solidarności – linia kolejowa wzdłuż Al. Solidarności – linia kolejowa wzdłuż ul. Plantowej do wysokości ul. Odrowąża (granica gminy).

Tradycyjnie obszar ten nie pokrywa się z historycznym terenem Nowej Pragi, gdyż ten położony był na wschód od ulicy Targowej i Jagiellońskiej oraz na północ od Dworca Petersburskiego i linii Kolei Warszawsko-Petersburskiej.

Współczesna nazwa „Nowa Praga” najczęściej kojarzona jest z okolicami Placu Hallera oraz sztampowymi osiedlami okresu PRL: Praga II i Praga III. Jednakże początki Nowej Pragi sięgają wielu lat wstecz. W roku 1844 właściciel folwarku Targówek, Józef Noskowski podzielił swoją majętność na kilkanaście kolonii. Jedną z takich kolonii zakupił Joachim Kurakowski a inną Ksawery Konopacki, który kilkanaście lat później w roku 1861 rozparcelował swoje tereny na sto posesji i wytyczył również pierwsze ulice. Niebagatelny wpływ na rozwój tych terenów miało otwarcie linii kolejowej, łączącej Warszawę (Nowa Praga była wtedy jeszcze przedmieściem), ze stolicą Cesarstwa Rosyjskiego – Petersburgiem. Według stanu na rok 1867 wytyczono już 11 ulic, które w części, choć ze zmienionymi nazwami dotrwały do dziś. Powstające na Nowej Pradze domy były przeważnie budowlami parterowymi i drewnianymi. Wyróżniającymi obiektami był: dom założyciela Nowej Pragi – Ksawerego Konopackiego, zwany „pałacykiem, oraz dom Pani Marii Galeotti. Obydwa obiekty zachowały się do dzisiaj aczkolwiek ich stan, a w szczególności pałacyku Konopackiego jest w tragicznym stanie.

Znaczący wpływ na dalszy rozwój tych terenów, miała decyzja rosyjskich władz wojskowych o przejęciu części Nowej Pragi przez Zarząd Wojskowy Okręgu Warszawskiego.Granicą oddzielającą teren wojskowy od cywilnego stała się linia dzisiejszej ulicy 11 Listopada. W wyniku tych zmian likwidacji uległo około 40% pierwotnego terenu Nowej Pragi stworzonej przez Ksawerego Konopackiego. Zlikwidowano blisko 60 działek, a wiele ulic zostało skasowanych częściowo lub całkowicie. Mniej więcej w tym samym okresie przeprowadzono linię kolei nadwiślańskiej i kolei obwodowej. Rozbudowa węzła kolejowego nie tylko przyczyniła się do podniesienia rangi Nowej Pragi ale również była bezpośrednią przyczyną powstania u krańca ulicy Nowopraskiej instytucji, która najbardziej wpłynęła na rozwój tej okolicy. Mowa oczywiście o „Warszawskiej Fabryce Stali”. Powstanie fabryki nie tylko wpłynęło na wartość ziemi ale również dało początek powstaniu nowych domów i kamienic co miało bezpośrednie przełożenie na coraz śmielsze plany przyłączenia Nowej Pragi do Warszawy. Faktycznie nastąpiło to 1 stycznia 1891 roku, wraz z przyłączeniem Kamionka i Szmulowizny. Inkorporacja wymusiła zmianę dotychczasowych nazw niektórych ulic, gdyż te często już funkcjonowały na terenie miasta. Dzielnica weszła w skład XII cyrkułu miejskiego, który obejmował wtedy całą Pragę.

Kolejnym ważnym wydarzeniem było otwarcie w 1898 roku wąskotorowej kolejki mareckiej. Połączyła ona wtedy Nową Pragę z Markami i Radzyminem. Kolej zlikwidowano w 1974 roku. Warto również zaznaczyć, że po przyłączeniu pojawiły się na Nowej Pradze tramwaje, które wcześniej swoją trasę kończyły na ulicy Wileńskiej, przed Dworcem Petersburskim.

Nowa Praga uniknęła wojennych zniszczeń, choć zapisała się w ciemnych kartach historii. W latach 1944-1956 w rejonie ulic 11 Listopada i Namysłowskiej funkcjonowało Więzienie karno-śledcze nr III - tzw. „Toledo”. Był to jeden z najcięższych aresztów śledczych NKWD i Urzędu Bezpieczeństwa, do którego trafiali uczestnicy zbrojnego podziemia niepodległościowego, żołnierze Armii Krajowej, Narodowych Sił Zbrojnych i członkowie konspiracyjnych organizacji młodzieżowych.

Cały prawy rejon miasta w powojennych latach pełnił często funkcje administracyjne, jednak gdy tylko urzędy zaczęły przenosić się na lewą stronę Wisły, szybko o Pradze zapomniano. „Rewitalizacja” tamtych czasów  odbija się niestety czkawką do dzisiaj. Nagie ceglane elewacje, skute detale architektoniczne i liczne wyburzenia coraz bardziej zacierają ślady wspaniałej historii powstania tej części miasta. Pojawiały się głosy objęcia Nowej Pragi ochrona w formie parku kulturowego, co wydaje się jak najbardziej słuszne. Na Nowej Pradze mamy bowiem chyba wszystkie typy budownictwa od przedmiejskiego po wielkomiejskie kamienice. Są budynki pamiętające początki dzielnicy, wspaniałe secesyjne kamienice i ostatni zachowany w tym rejonie drewniak na ulicy Środkowej. Tak kompletny zapis historii rozwoju miasta jest być może już ostatnim w całej Warszawie. Mamy nadzieje, że ktoś w końcu to dostrzeże i doceni.

Towarzystwo Przyjaciół Pragi