TPP dzisiaj

Współczesne Towarzystwo Przyjaciół Pragi jest kontynuatorem tradycji rozpoczętych w 1915 roku. To grupa osób, która czują potrzebę dochowania ciągłości historycznej i przekazania jej kolejnym pokoleniom. Szczególnie dzisiaj, w czasach tak zwanej „globalizacji” pielęgnowanie tradycji rodzinnych korzeni, przywiązania do miejsca zamieszkania, pracy czy choćby wypoczynku jest celem nadrzędnym Towarzystwa Przyjaciół Pragi.

Nazwa „Praga Północ” czy „Praga Południe” tak mocno już zakorzeniona w nazewnictwie, niestety jeszcze bardziej zaciera piękną tożsamość prastarych wsi, osad i przedmieść, które w różnym czasie i okolicznościach były przyłączane do Stolicy. Dzisiejsza prawa strona miasta to już 7 dzielnic, które co raz mocniej zacierają granicę indywidualności. Nie wspomina się dzisiaj o tym, jak piękne początki miała Praga. Jak prężnie się rozwijała, zabudowywała się równie pięknymi co po lewej stronie Wisły kamienicami, które zamieszkałe były przez wiele inteligentnych rodzin. Nawet to drugie oblicze w historii pełne poświęceń, cierpienia i tragedii ludzkich do dzisiaj nie zostało Pradze wynagrodzone. Ta część miasta wielokrotnie burzona, palona, nawiedzana przez zarazy, które dziesiątkowały jej ludność nie miała szans na rozwój podobny do tego jaki następował po lewej stronie miasta. Nie inaczej jest dzisiaj. Z wieloletnich planów zagospodarowania przestrzennego niewiele wyszło. Zamiast uporządkowania pojawiło się słowo „rewitalizacja”, do którego już jakby nie bardzo pasuje cały obszar niepowtarzalnego kulturowego zapisu spychanego w stereotypową subkulturę, nędzę czy alkoholizm.

My nie wybrzydzamy. Bierzemy Pragę taką jak jest. Tą oficjalną i nie oficjalną z nie najłatwiejszym charakterem. Taka mozaika skrajnych kontrastów były na Pradze od zawsze i nie wyobrażamy sobie żeby było inaczej. Specyficzny charakter Pragi powstał przecież dzięki ludziom, którzy od pokoleń  współtworzą indywidualne oblicze dzielnicy. Burzliwe dzieje Pragi te historyczne i te współczesne zadecydowały o specyficznej odrębności tej dzielnicy. Naszym obszarem zainteresowań jest głównie Stara i Nowa Praga ale nie pozostajemy obojętni na otaczające nas osiedla.  Nie sposób przecież przekreślić kilkuset lat wzajemnej symbiozy, w jakiej żyła Praga choćby z Kamionem, Szmulowizną czy daleko sięgającym Grochowem. Pewne okresy czasu z biegiem lat znikają w dziejach ludzkości, nie pozostawiając po sobie trwałych śladów.

Świat pędzi do przodu, nie zwalniając nawet na chwilę. W naszych działaniach chodzi o ocalenie od zapomnienia elementów historii i wspaniałej tradycji pomocy społecznej, która obecna była na Pradze od zawsze. Nawiązujemy do doświadczenia, ludzi którzy od wielu lat starają się swoją pracą czy zachowaniem wpływać na pozytywny wizerunek Pragi. Szczególne podziękowania składamy Pani Leokadii Rymkiewicz, która wraz z grupą miłośników Pragi, jako Prezes w 1995 roku, reaktywowała Towarzystwo Przyjaciół Warszawy – Oddział Praga. Podjęte wtedy liczne inicjatywy, konkursy, publikacje  czy akcje charytatywne, zaowocowały dużym zainteresowaniem i utwierdziły wszystkich, że Praga to też Stolica. Zauważamy olbrzymia popularność wśród mieszkańców całej Warszawy do praskich kamienic, podwórek, atmosfery szczerości i autentyczności. Cieszy nas zainteresowanie historią Pragi a przede wszystkim złamanie stereotypu, przyklejonego przez taki a nie inny ustrój. Lewy brzeg patrzył często z wyższością ku prawej stronie Wisły ale każdy szanujący się Prażanin nigdy nie wstydził się swojej małej ojczyzny. Pomimo widocznych różnic obyczajowych, społecznych czy religijnych współżycie mieszkańców Pragi było bezkonfliktowe. Postrzeganie Pragi jako enklawy mieszkańców „niepożądanych” ma swoje historyczne korzenie. Przewodniki nawet te najstarsze nie pozostawiały suchej nitki w opisach, iż tereny te są „siedliskiem wszystkich odpadów wielkiego miasta”. Podobnie jest dzisiaj. Jeżeli pojawia się jakaś informacja z Pragi to najczęściej w kontekście patologicznym. Nikt nie mówi, że to tutaj Żydzi mogli osiedlać się bez specjalnych ograniczających regulacji, jak to miało miejsce po lewej stronie. O tym, że cała prawa strona traktowana jako część systemu obronnego (tak naprawdę zarówno przez zaborców, jak i dla swoich), przyjmowała na siebie wszystkie krzywdy i cierpienia. Nie wiele słyszy się, że o Pradze pisali m.in Adam Mickiewicz, Henryk Sienkiewicz, K.I. Gałczyński. Że Praga na ekranach kin pojawiła się już w czasach kina niemego i że to tutaj swoja siedzibę ma najstarszy w Polsce teatr lalek. Praskie obiekty, kamienice, podwórka czy kapliczki czekają na swoją drugą szansę. Być może są to już ostatnie chwile by bogactwo praskiej architektury uwiecznić i utrwalić właśnie poprzez sztukę.

Towarzystwo Przyjaciół Pragi popiera wszelkie inicjatywy organizowania wystaw, wernisaży, odczytów, festynów czy jarmarków. Swoje działania w głównej mierze nakierowujemy na młodzież, aby pobudzić ich wyobraźnie, wyzwolić odrobinę wrażliwości, lokalnego patriotyzmu i artystyczną inwencję. Założenia te dają efekt, bo młodzi ludzie nie muszą już tylko słuchać o tym, jak jest Praga lecz mają możliwość wyrażenia swoich własnych odczuć i emocji tworząc największy atut Pragi  - jej niepowtarzalny autentyzm.

Towarzystwo Przyjaciół Pragi