TPP • Mikołajki na Legii • Towarzystwo Przyjaciół Pragi
1881
post-template-default,single,single-post,postid-1881,single-format-standard,ajax_fade,page_not_loaded,,qode-title-hidden,qode_grid_1300,side_area_uncovered_from_content,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-1.0.0,qode-theme-ver-17.2,qode-theme-bridge,disabled_footer_top,wpb-js-composer js-comp-ver-5.6,vc_responsive

Mikołajki na Legii

Towarzystwo Przyjaciół Pragi dzięki wsparciu SKLW zorganizowało dla praskich dzieci niecodzienne wydarzenie – spotkanie mikołajkowe na stadionie Legii! Obiektywnie trzeba przyznać, że święty Mikołaj mógłby być dumny z takich pomocników, jak piłkarze, szkoleniowcy i członkowie SKLW, którzy dostarczyli prawie 150 dzieciakom szczerego uśmiechu na twarzy.

Najmłodsi Prażanie już na kilka dni przed spotkaniem z niecierpliwością dopytywali się o szczegóły spotkania  ale zawsze pomocne elfy robiły co mogły aby nie wydać zaplanowanych atrakcji. A tych było sporo.

Na początku prowadzący spotkanie „Staruch” opowiedział trochę o historii klubu i tradycjach legijnych sekcji, których dzisiaj niestety jest kilkanaście a było kilkadziesiąt… Następnie dzieci w oczekiwaniu na gości mogły korzystać z licznych atrakcji takich jak dekorowanie pierników,  wyklejanie ozdób świątecznych czy malowanie twarzy. W kolejce czekały również mocno oblegane gry „piłkarzyki” i oczywiście poczęstunek. Po chwili zjawili się piłkarze i przedstawiciele sekcji Legii Warszawa, po krótkim przedstawieniu i prezentacji danej sekcji dzieci rozpoczęły serię pytań, którą przerwała dopiero informacja że idziemy zwiedzać stadion. Organizatorzy stanęli naprawdę na wysokości zadania, gdyż tym razem można było zwiedzić dosłownie każdy zakamarek stadionu, wraz z szatniami, odnową biologiczną czy stołówką. Jednak największa frajdę dzieciakom sprawiły wspólne zdjęcia na gnieździe razem z Piotrkiem. Kto wie może jeden z nich zapisze się kiedyś w historii „gniazdowych” Legii. Kolejną niespodzianką było… namalowanie transparentu w hasłem „Wesołych Świąt” – dzieciaki pod okiem Ultrasów niemal perfekcyjnie przygotowali transparent, który kilka godzin później zawisł na meczu hokejowym. Po powrocie czekał na nas już pyszny, ciepły obiad, który dzieciaki zjadły w błyskawicznym tempie, gdyż na sali pojawił się już mikołaj, który przywiózł wszystkim dzieciom wspaniałe prezenty. Na koniec wszyscy robili sobie pamiątkowe zdjęcia, zbierali autografy i wymieniali „uwagi trenerskie”.

Cała akcja była świetnie przygotowana. Ogromne podziękowania składamy organizatorom i Piotrkowi, który prowadził całe spotkanie w iście wesołej, świątecznej atmosferze. Radość i uśmiechy dzieci wskazują na to, że imprezę należy zdecydowanie uznać za udaną i mam nadzieje do zobaczenia za rok!!!

Tagi: